ARMANI BEAUTY & ALEXDARG

21.02.2017 – wielkie otwarcie pierwszego na Podlasiu stoiska kosmetycznego Giorgio Armani Beauty (18 w Polsce) w Alfa Centrum Białystok/Perfumeria Douglas. Na specjalne zaproszenie marki, jako jedyna polska blogerka uczestniczyłam w wydarzeniu, gdzie uroda i moda stworzyły duet idealny! Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ Armani to przede wszystkim moda przez duże M, która w połączeniu z nutką kosmetycznego zacięcia tworzy znakomitą całość.

Cała gama produktów stworzona przez Armaniego, inspirowana jest materiałami, których używa on (jako projektant) w swoich kreacjach na wybieg. Tak jak tkaniny podkreślają piękno kobiecej sylwetki, tak samo kosmetyki – eksponują piękno kobiecej twarzy.

W ciągu całego fantastycznego wydarzenia, poznałam również głównego wizażystę Armani Beauty w Polsce, światowej sławy Face Designer’a – Andrzeja Kawczyńskiego. Wykonał on na mnie z wielką precyzją i pasją perfekcyjny, wybiegowy make-up ! Być malowaną przez Mistrza – zaszczyt!

Nie byłabym sobą gdybym nie przetestowała specjalnie dla Was moich must-have z najnowszej linii kosmetycznej Armani Beauty. Mój wybór padł na: podkłady Luminous Silk Foundation oraz Fluid Sheer, korektor High Precision Retouch, tusz do rzęs Eyes to Kill i pomadkę Lip Magnet.

Podkład Luminous Silk zaskarbił me serce w 100% i został moim bestsellerem. Produkt ten zmienił o 180 stopni moje silne, makijażowe przyzywczajenie do płaskiej „matowej twarzy”. Jego lekka formuła i inspiracja jedwabiem sprawia, iż nasza cera posiada świetliste wykończenie przez cały dzień, dopasowując się idealnie do kolorytu skóry. Uczucie komfortu oraz wypoczętej cery – gwarantowane!

Kolejną nowością (nie tylko na półkach, ale również w mojej kosmetyczce) jest podkład rozświetlający Fluid Sheer. Nigdy wcześnie nie miałam okazji testować tego typu kosmetyku. Po pierwsze: nadaje się nie tylko jako podkład, ale również jako baza rozświetlająca. Po drugie: uszlachetnia cerę dodając jej świeżości i młodzieńczego powiewu. Po trzecie: w połączeniu z podkładem Lumionus Silk (przez co produkt jest bardzo wydajny) moja twarz nabiera eleganckiego i stonowanego blasku. A zapach… cudo!

Zostając w temacie zakrywania niedoskonałości skóry, przejdźmy do korektora High Precision Retouch. Moja bolączka pod tytułem: „Cienie Pod Oczami” – poszła w niepamięć! Produkt lekki, nie zapychający. Dodatkowo (oprócz witaminy E i cząsteczek nawilżających) zawiera w składzie odbijające perełki, które rozpraszają światło, co ożywia i rozjaśnia nasze spojrzenie. Jedynym minusem jest jego mała wydajność przy jednoczesnym uzależnieniu od produktu! (nasz portfel może nie być zachwycony) ;)

Czas na oczy! Dzięki maskarze Eyes To Kill nasze spojrzenie może naprawdę zrobić komuś krzywdę… w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :) Idealnie pogrubia, wydłuża i podkręca rzęsy. Moja ocena? 10/10!

Ostatnim produktem jest pomadka o matowym, długotrwałym i intensywnym wykończeniu – Lip Magnet. Tak jak większość z Was zapewne wie, ALEXDARG uwielbia wyraziste usta w odcieniach brązów i fioletów. Dlatego mój wybór nie mógł paść na nic innego jak na kolor śliwkowy o numerze 602. Świetna konsystencja sprawia, iż aplikator bez problemu i z wielką precyzją nakłada kosmetyk na usta. Pomadka jest wisienką na torcie całego makijażu.

Jeszcze raz dziękuję całemu zespołowi Giorgio Armani Beauty za pełen pozytywnych wrażeń dzień i możliwość rozpoczęcia nowej, pięknej przygody.

Pozdrawiam,
ALEXDARG

clothes: sweatshirt – Pozerki.pl / trousers – Missguided / bag – TOUS / glasses – Born86
hairstyle: Monika / Colorstudio Centrum Białystok

02/20/2017
03/06/2017

RELATED POSTS

1 Comment

  1. Odpowiedz

    justyna wiśniewska

    02/27/2017

    Uwielbiam takie podkłady, jedwabiste z lekkim rozświetleniem! ;) Pomadka dla mnie za ciemna ale móc przyjemnosć by malowaną przez mistrza jest bardziej bezcenne ;)

LEAVE A COMMENT

*