Aura Elegancji – Silan Supreme Elegance

Chciałabym, aby poniższy wpis zapoczątkował serie notek lifestylowych na moim blogu. Jest to takie moje małe postanowienie na nowy rok związane z chęcią poszerzania tematyki i rozwoju mojej małej przestrzeni w internecie o tę związaną z codziennością. :)

Pamiętam jak kilka miesięcy temu na jednym z portali społecznościowych pytałam Was o polecenie mi płynu do płukania tkanin z którego będę zadowolona w 100%.
Opinii było bardzo wiele, a mnogość marek i polecanych zapachów przysporzyła mnie o mały zawrót głowy. ;)
Czemu akurat płyn do zmiękczania tkanin spędzał mi sen z powiek, zapytacie. Pewnie dlatego, bo pranie  to nieodłączna część naszego życia. Miałam już dość ubrań, które po praniu szybko traciły swój zapach i świeżość, a szorstkość materiału i ich nieprzyjemny dotyk wołały o pomstę do nieba. Jako osoba związana z modą i branżą oczywistym jest, że powinnam dbać o swoją garderobę nie tylko pod względem” ilości” ubrań i trendów się w niej znajdujących, ale również pod względem jakości, bo od jakości wszystko się zaczyna.
Na eventach, pokazach, w materiałach na blogu ubrania to moja wizytówka, dlatego tak ważna jest dla mnie ich kondycja. W świetle reflektorów nic się nie ukryje! :)
Jaki płyn po wielu miesiącach testów skradł moje serducho i został moim wiernym kompanem? Mój wybór padł na linię produktów marki Silan – Supreme, a w szczególności wariant o aromacie Elegance!

Silan Supreme to linia płynów do zmiękczania tkanin inspirowana francuskimi perfumami – czyli coś co kobiety lubią najbardziej! :) Zapachy tych produktów są szlachetne i intensywne, długo utrzymują się na ubraniach w porównaniu z innymi dostępnymi na rynku. Jestem wzrokowcem i małą gadżeciarą, dlatego zwracam uwagę również na wygląd produktów, nawet jeżeli jest to tylko płyn do płukania. Te od Silan, znajdują się w eleganckich, poręcznych butelkach, które pięknie prezentują się na łazienkowej półce.

Przejdźmy jednak do mojego top of the top! Elegancki i szczególnie aromatyczny, reprezentuje najbardziej intensywny zapach ze wszystkich. Inspirowany jest perfumami YSL Black Opium – jedne z moich ulubionych.
Jego składnikami zapachowymi są szlachetne drzewa (cedrowe i sandałowe), owoce (pomarańcza, morela, mandarynka, ananas, melon), kwiaty (piwonia, irys, jaśmin), a także piżmo czy wanilia.
W kilku słowach: dotyk i aura zmysłowej elegancji prosto z Paryża!
Moi znajomi często przekraczając próg mojego mieszkania zadają pytanie: „Co tak pięknie pachnie?„. Od dziś, nie jest to zagadką. :)

Kochani, z okazji mojego lifestylowego debiutu na blogu mam dla Was niespodziankę!

Od 11 stycznia do 14 lutego, na stronie www.walentynkisupreme.pl, trwa ogólnopolski konkurs organizowany przez markę Silan!
Do wygrania m.in. wycieczka do Paryża dla 2 osób, weekend w SPA czy vouchery do perfumerii Douglas. Zachęcam Was do wzięcia udziału! Warto! :) 

01/27/2019

RELATED POSTS

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Kinga Maiwald

    01/17/2019

    Ola świetny wpis. Bardzo lubię tego typu notki Zwłaszcza w Twoim wykonaniu ❤️ Napewno wypróbuje. Może i u mnie zagości na stałe

  2. Odpowiedz

    Patryk Tarachoń

    01/20/2019

    Ciekawy sposób prezentacji produktu.

LEAVE A COMMENT

error: Zawartość jest chroniona !!