ŚLUB I WESELE ALEXDARG

10 miesięcy temu na moim palcu zabłysła dumnie złota obrączka. ALEXDARG wyszła za mąż!

2 września 2017 roku obudziłam się z uczuciem nie do opisania, poczuciem szczęścia rozpierającego mnie od środka we wszystkich możliwych kierunkach. Tak po prostu: wielka radość – stałam się Żoną i poślubiłam Mężczyznę mojego życia. Dwuletni czas narzeczeństwa dobiegł końca… a cały okres przygotowań przedślubnych to momenty, które zazwyczaj przeżywa się ten jeden jedyny raz w życiu. Dziś chciałabym zebrać, podsumować, przedstawić Wam wszystkie osoby i podwykonawców, którzy razem z nami współtworzyli TEN DZIEŃ, może nie jedną/jednego z Was zainspirować oraz podzielić się z Wami wspomnieniami. Uwierzcie mi, że nie było łatwo – musiałam zrobić selekcję z ponad 2000 zdjęć! Najchętniej wstawiłabym wszystkie, ale niestety musiałam ograniczyć się do kilkudziesięciu – mój serwer by tego nie wytrzymał! :)
(Osoby, które nie miały okazji – zapraszam Was również na I część ślubnego wpisu -> TUTAJ)

Na tę chwilę czekaliśmy prawie dwa lata. Wszystkie przygotowania zostały domknięte, a szczegóły dopięte i sama nie wiem jak u mnie − bardzo emocjonalnej osoby, która jest perfekcyjna w każdym calu i przy ważnych wydarzeniach mega nerwowa − pojawił się totalny, wewnętrzny spokój. Jak będzie? Czy będzie dobrze? Czy uda nam się to wszystko zgrać? Jeżeli po drodze coś pójdzie nie tak, jak temu zapobiec? Wszyscy wokół denerwowali się chyba bardziej od nas, ale ja wiedziałam i czułam, że wszystko przebiegnie bezproblemowo. Ciekawa jestem, co po latach będzie budziło większe emocje…

Przez cały okres przygotowań starałam się zatrzymać w pamięci jak najwięcej pozytywnych emocji, ekscytujących chwil. Moje top of the top? Wizyta w oficjalnym salonie sukien ślubnych PRONOVIAS w Warszawie i wybór tej jednej jedynej, wybór obrączek oraz… wspólne chwile na rozmowach, dylematy i uczucie łączące nas coraz silniej każdego kolejnego dnia. Według mnie największą i przeogromną bzdurą, jaką możemy usłyszeć od ludzi, są słowa, że ślub psuje związek. To nie ślub psuje związek, tylko braki: brak chęci, brak ciągłego budowania, brak pielęgnowania, brak rozmów o rzeczach ważnych i ważniejszych.

Jakie było #KondratowiczWedding? Idealne! Tak jak sobie wymarzyliśmy, tak jak chcieliśmy. Oboje dokonaliśmy wspólnie bardzo dobrych wyborów, nie tracąc przy tym głowy oraz nie tracąc czasu na tych, którzy nie mieli go dla nas. Po prostu żyliśmy i upajaliśmy się każdą chwilą w 100%.

Z tego miejsca chcieliśmy podziękować wszystkim tym, którzy ziścili nasze marzenia o wymarzonym ślubie i weselu! Oto i oni:
*Aleksandra (ALEXDARG) i Paweł Kondratowiczowie – reżyseria! :)
*Magazyn Wedding – najpopularniejszy magazyn o tematyce ślubno-weselnej w Polsce, który obrał patronat nad naszym Dniem; to w nim, w dwóch numerach ukazały się moje felietony ślubne oraz publikacja zdjęć z naszego wesela;
*Pronovias & Jimmy Choo – w 2017 roku miałam okazję współpracować z hiszpańską marką sukien ślubnych, znaną na całym świecie – Pronovias; to właśnie moja wymarzona suknia ślubna pochodziła z ich najnowszej kolekcji, a sama marka nadała mi tytuł #PronoviasBride. Absolutnie niesamowita, rozszerzana suknia ślubna dopasowana w talii, z dekoltem hiszpańskim i rękawami 3/4, uszyta z tiulu, koronki i zdobiona haftem oraz dwa welony: dłuższy – katedralny do kościoła, krótszy – na wesele; buty w których przetańczyłam całą noc pochodzą z najnowszej kolekcji Jimmy Choo;
*Rezydencja Protasy – najlepsza i najpiękniejsza sala na Podlasiu na którą byłam zdecydowana od samego początku; kuchnia oraz praca obsługi na najwyższym poziomie; przepiękny ogród i otoczenie; zostałam oczarowana; TAK, TAK, TAK i jeszcze raz TAK!
* Konferansjer Adrian Roszkowski KARENT – profesjonalne prowadzenie wesela według wcześniej omówionego scenariusza: od powitania gości w ogrodach Rezydencji, poprzez zabawę z akcentem na najważniejsze i kluczowe momenty.
* Mega Band – znakomici muzycy z olbrzymim doświadczeniem scenicznym; wokalistka Katarzyna Garłukiewicz – prawdziwa diva!
* Gabriela Dargiewicz – moja Ukochana Siostra, profesjonalistka, która wykonała: piękną oprawę muzyczną w kościele, utwór do pierwszego tańca z musicalu „Skrzypek na Dachu – Sunrise, Sunset” oraz niespodziankę muzyczną dla mnie i mojego Męża w trakcie wesela!
* Adam Trzcionka – jeden z najlepszych fotografów ślubnych w Polsce, który przyjechał do nas aż z Krakowa; prace Adama znam już od czasów gimnazjalnych i już wtedy wiedziałam, że on i nikt inny musi uwiecznić NASZ DZIEŃ!
* Szymon Fiedorek – dziękujemy za profesjonalne video-teledysk ślubno/weselny oraz video „Podziękowania dla Rodziców”, które było emitowane w trakcie wesela, roszczulając nie tylko Rodziców, ale również naszych gości:)
* Fly High Coffee – każda z sal weselnych serwuje gorące napoje, na naszym weselu chcieliśmy jednak aby zajęli się tym  profesjonalni bariści, serwujący kawę speciality, którzy wkładają serce w każdą filiżankę; byli jednymi z podwykonawców, którzy cieszyli się największą popularnością oraz uznaniem wśród gości:) Chcecie spróbować co oferują? Zapraszam Was do ich kawiarni na ulicy Lipowej 16 w Białymstoku! (TUTAJ macie menu serwowane u nas na weselu)
* Mobilny Barista – drink bar z prawdziwego zdarzenia, godny polecenia! (TUTAJ serwowane menu na naszym weselu)
* Pracownia Florystyczna Jolanta Jarmoc – oprawa florystyczna, którą przygotowała na ślub i wesele Pani Jola jest ósmym cudem świata, nie do opisania:) – to trzeba było zobaczyć: tylko i wyłącznie świeże kwiaty, skomponowane według wcześniejszych dokładnych ustaleń, pasujące do głównego motywu logo naszego wesela oraz kolorystyki! Coś wspaniałego!
* Fabryka Tańca – lepszego instruktora tańca (niż Tomek z Fabryki) w Białymstoku nie znajdziecie – wiem co mówię! W młodości, jak wiecie, trenowałam profesjonalnie taniec towarzyski, dlatego możecie uważać, że moja ocena będzie nieobiektywna bo miałam już do czynienia z tańcem. Mój Mąż tego do czynienia nie miał, jednak Tomek swoim podejściem i zaangażowaniem zrobił z nas iście turniejową parę z Tańca z Gwiazdami;) Dodatkowo, razem z Tomkiem postanowiłam przygotować taneczną niespodziankę mojemu Ukochanemu i zaserwować mini taneczne show, o którym już większość z Was słyszała! :) Była to najbardziej emocjonująca samba w moim życiu! (kliknij TUTAJ aby zobaczyć!)
* Słodko Pracownia Tortów Białystok – nasz tort weselny w kolorze Rose Gold (barwnik kupowała specjalnie w Londynie!), który był istnym dziełem sztuki to zasługa Karoliny – najlepszej cukierniczki w Białymstoku! Tort był swoistą częścią wesela jak i motywu przewodniego – żal było pokazać go gościom tylko na chwilę jak to zwykle bywa –  dlatego stał przy naszym stole weselnym cały wieczór jako wyjątkowa dekoracja! Uprzedzając pytania – nie, nie rozleciał się! Wszystko było dokładnie przemyślane technicznie jak na profesjonalistkę przystało, a smak… niebo w gębie! Prawdziwe złoto!
* Ciasteczko Bakery Monika była odpowiedzialna za dodatkowe słodkie cuda na słodkim stole, m.in.: personalizowane babeczki z naszym logo weselnym, cake popsy czy uwielbiane przez wszystkich makaroniki. Dziękujemy!
* Makuszewscy Wedding Planners – agencja ślubna, która pomogła mi przy ustalaniu harmonogramu i scenariuszu wesela; dodatkowo w ich gestii było udostępnienie na nasze stoły przepięknych, złotych pod talerzy, oraz ułożenie prezentów dla gości i rozmieszczenie papeterii oraz dekoracji na stołach
* Colorstudio Kamienica & Urszula Krzywiec Make-Up – mój dream team, którego nie mogło przy mnie zabraknąć w tym dniu! Monika i Ula odpowiedzialne za makijaż i fryzurę ślubną (mojej mamy i siostry rownież), jak zwykle spisały się na medal i stanęły na wysokości zadania! Nie wyobrażam sobie nikogo innego na ich miejsce!
* Dr Irena Eris, Cukier Lukier Białystok, Polsęk – podwykonawcy odpowiedzialni za prezenty ślubne dla Naszych Gości. Z racji wykonywanego zawodu chciałam aby moi Goście poczuli się wyjątkowo i choć w małym stopniu podobnie do tego co odczuwam, otwierając i dostając paczki od różnych firm. Postanowiłam, że muszę stworzyć coś w stylu „Blogerskiego Boxa” który zawierał: kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne, mini sękacze oraz przepyszne paczki cukierków! (więcej info oraz zdjęcia prezentów TUTAJ)
* Goodlove Studio – nasza piękną papeteria oraz ślubne logo A&P, które oprócz barwy Rose Gold było głównym motywem przewodnim wesela, pojawiającym się dosłownie na wszystkim (o złotym lakowaniu kopert i ręczną,złotą kaligrafią na kopertach nie wspominając – czysta magia! :)) Mieliśmy dwa typy zaproszeń: I zaproszenie na ślub oraz wesele z: kartą główną z istotnymi informacjami odnośnie daty, miejsca oraz godziny ślubu i wesela, kartą R.S.V.P oraz mapką dojazdu; II zaproszenie tylko i wyłącznie na sam ślub). (zdjęcia zaproszeń TUTAJ)
*Minted – amerykański lider jeżeli chodzi o papeterię ślubną. Dlaczego oni? Ze względu na jakość, baaaardzo dużą gamę produktów do wyboru oraz możliwość bezproblemowej personalizacji w odcieniach mojego ukochanego koloru (jednocześnie motywu przewodniego wesela): Rose Gold. Papeteria, którą wybrałam: pocztówki Save The Date (wręczane gościom 10 miesięcy przed ślubem), zaproszenia na mój wieczór panieńskiwinietki na stoły z imionami gości, karty Menu, karty z numerami stołów, karty Drink Bar, karty Coffee Bar oraz karty „Our History” z których goście mogli dowiedzieć się m.in: ile czasu jesteśmy ze sobą. :) (zdjęcia papeterii TUTAJ)
* Flagi Reklamowe Reakcja – odpowiedzialni za flagi z naszym logo, które przepięknie prezentowały się na sali, oraz na balonowym koszu, który uniósł nas wysoko w górę!
* Print44 – jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalny hit! ścianka z naszym personalizowanym logo, która widniała za naszymi plecami i była jednym z najistotniejszych motywów dekoracyjnych wesela!
* Złote Plakaty – piękne ramki na stoły w kolorze „rose gold” oraz poduszki z naszym logo, które stanowiły jedną z ogrodowych dekoracji w ogrodowej strefie „chill„;
* 3FORM – napis świetlny A&P, który również stanowił element dekoracji w altankowej strefie „chill„;
* YES – idealne obrączki z kolekcji ekskluzywnej; zapraszam do wpisu poświęconego naszej wizycie w salonie YES Concept Store w Warszawie i wyborze tych wyjątkowych (TUTAJ!)
* SWAROVSKI – Nasz wybór odnośnie upominków dla Rodziców. Tutaj, zdecydowaliśmy się na klasyka i jednego z liderów biżuteryjnych na świecie – markę SWAROVSKI. Kochanym Mamom wybraliśmy: piękny srebrny wisior oraz bransoletkę z różowego złota (obie rzeczy ozdobione pięknymi diamencikami); Naszym Ukochanym Tatusiom: stylowe spinki do koszuli oraz elegancką bransoletę. Z SWAROVSKIego wybraliśmy również spinki do koszuli dla mojego Męża. (zdjęcia TUTAJ)
* DECOLOVE & PANDORA – odpowiedzialni za moje dodatki dopełniające ślubnego look’u – biżuterię oraz ażurowo-diamentową opaskę.
* Polish&Cookies oraz Krówkolandia – słodkie dodatki z naszym ślubnym logo, takie jak personalizowane krówki oraz maślane ciasteczka, które były częścią naszego candy baru. (zdjęcia TUTAJ)
* Auto Fus BMW – mimo, iż „załatwianie” auta to obowiązek Pana Młodego, ja i w tym temacie dorzuciłam swoje 3 grosze! ;) Auto musiało być białe, z szoferem i … musiał być to koniecznie sportowy Jaguar!

… oraz Oni, Ci najważniejsi – RODZICE, bez których nawet połowa marzeń o Tym Dniu by się nie ziściła. Jesteście najlepsi!

Dziękujemy również naszym świadkom – Pauli i Piotrkowi – za pomoc i wsparcie! Dziewczyny możecie pozazdrościć mi mojej druhny, która była na każde zawołanie i sprostała wszystkim wymaganiom perfekcjonistki i pedantki, którą jestem! ;)


Wiele z Was pytało mnie o szczegóły ceremonii i wesela w wiadomościach prywatnych. Chciałabym zebrać kilka z nich  i wymienić kilka istotnych ciekawostek i informacji w jednym miejscu. :)  A oto i one:
*Nie mieliśmy typowego składania życzeń pod kościołem. Były one zarezerwowane tylko dla gości zaproszonych na sam ślub. Goście weselni składali nam życzenia w ogrodzie Rezydencji. Powitani przez konferansjera oraz obsługę lampką szampana oraz mini-przystawkami, oczekiwali na nasz przyjazd. :)
*Jednym ze szczególnych momentów wesela był toast, krótkie przemówienie mojego taty oraz powitanie przez niego gości.
*Na stołach gości nie było przystawek – tylko i wyłącznie karafki z napojami/wodą oraz alkohol (wódka, wino białe, różowe, czerwone). Zależało nam na tym aby wszystko wyglądało schludnie i precyzyjnie, a papeteria i dodatki dekoracyjne oraz kwiaty „nie latały” wśród „jajek z majonezem”. ;) Przystawki były ulokowane na specjalnie do tego przygotowanych szwedzkich stołach w innej części sali.
*Mieliśmy przygotowane dwa torty. Jeden z nich (o którym pisałam wyżej) przygotowany jako dekoracja i jako nasz tort, którym siebie „karmiliśmy”. Drugi czekał już pokrojony, poporcjowany i wyniesiony w jednym momencie przez obsługę dla gości, aby nikt nie musiał czekać i „ustawiać się w kolejkę”. Dzięki temu uniknęliśmy sytuacji w której jedna połowa sali już dawno tort zjadła, natomiast druga jeszcze się go nie doczekała. :)
*Prezenty dla gości były podzielone na płeć. :) Kobietom przypadły w udziale kosmetyki do makijażu, natomiast mężczyznom pielęgnacyjne. :) Każdy box miał winietkę z naszym logo oraz tasiemkę (czarna albo biała) sugerującą jaki zestaw goście znajdą w środku.
*Daliśmy sobie spokój z foto-budkami i innymi tego typu atrakcjami, które powoli odchodzą do lamusa. Z doświadczenia wiem, że przy tego typu aktywnościach impreza niestety się rozwarstwia. Pamiętajcie – nie liczy się ilość, a jakość! Zdecydujcie się na „atrakcje” związane stricte z Wami, z Waszymi zainteresowanymi – to na pewno spotka się z wielkim aplauzem i uznaniem. :) To Wasz Dzień!
*Po raz kolejny postawiliśmy na jakość, która jest dla nas kluczowa! Z myślą o wątrobach gości :) wybraliśmy alkohol z trochę wyższej półki (m.in. Moet, Green Mark). Alkohol jest jednym z istotniejszych elementów polskiego wesela. Mimo, że dla większości „wódka to wódka, obojętnie jaka” to w ciągu ostatnich lat wiele się w tym temacie zmieniło. Butelki na stołach naszych gości znajdowały się w kubełkach z lodem, tak aby alkohol zawsze miał odpowiednią temperaturę.

Był to jeden z najdłuższych, jak nie najdłuższy i najobszerniejszy materiał na moim blogu. :) Mam nadzieję, że dotarliście do końca, przeżywając razem z nami raz jeszcze te cudowne chwile. Wisienką na torcie będzie nasz ślubny teledysk oraz taneczna niespodzianka dla Pawła, wykonane przez wspomnianego już wcześniej –  Szymona Fiedorka.
(pamiętajcie aby włączyć jakość HD!)
Miłego odbioru! :)

#KondratowiczWedding 2.09.2017

Niech ten skrót filmowy z Najszczęśliwszego Dnia w naszym życiu, będzie zapowiedzią ostatniego, ale jednocześnie głównego wpisu na blogu, którego wyczekujecie z niecierpliwością, tak jak ja! <3Wpisu wyjątkowego, zawierającą bogatą relację zdjęciową autorstwa jednego z najlepszych fotografów ślubnych w Polsce (Adam Trzcionka), zbiór moich przemyśleń oraz opis czołowych podwykonawców, którzy współpracowali z ALEXDARG i stworzyli TEN niezapomniany DZIEŃ! <3Szymon Fiedorek / Benyfik- dziękujemy za prezent w postaci tych oto magicznych ujęć filmowych. Było i jest pięknie! <3music: Ed Sheeran & Beyonce – Perfect DuetŚlub z WEDDING Pronovias Fabryka Tańca- Studio Tańca Parafia pw. Świętego Krzyża w Łapach Rezydencja Protasy Megaband Pracownia Florystyczna Jolanta Jarmoc Fly High Coffee DECOLOVE Karent Flagi Reklamowe Reakcja Print44 ColorStudio – Salon fryzjerski Białystok Urszula Krzywiec Makeup Słodko – Pracownia Tortów Karolina Kuzioła CiasteczkoBakery Makuszewscy Wedding Planners Złote Plakaty Mobilny Barista Minted 3form Goodlove Studio YES SWAROVSKI PANDORA Polish & Cookies Krówkolandia Cukier Lukier Białystok Auto-Breczko Zankyou weddings Pytanie na śniadanie Polsat Cafe Ślub Na GłowieAleksandra Kondratowicz Paweł Kondratowicz Emil Dworakowski Gabriela Dargiewicz Tomek Taneczny Adrian Roszkowski Marek Kubik Kasia Garłukiewicz Monika Sobolewska Urszula Krzywiec

Opublikowany przez ALEXDARG 15 kwietnia 2018

Niespodzianka dla Pana Młodego, czyli ALEXDARG & DESPACITO!

Na poniższe video czekałam z niecierpliwością i gdy tylko wpadło w moje ręce wiedziałam, że muszę się nim z Wami podzielić! <3 Ci, którzy znają mnie od wielu lat wiedzą, że dawno, dawno temu całym moim życiem oraz wielką pasją był taniec towarzyski, który trenowałam profesjonalnie przez lat 8. Turnieje tańca, obozy, treningi, masa wyrzeczeń oraz dodatkowych obowiązków… pisząc o tym czuję się jakby to było wczoraj, a sentymentalna łezka w oku kręci się po dziś dzień. <3W tym najważniejszym dla mnie i dla mojego Męża dniu – 2.09.2017 – nie mogłam przejść wobec minionych przeżyć i chwil obojętnie, dlatego postanowiłam, że zaskoczę Pawła oraz gości wykonując krótki pokaz samby! Za układ choreograficzny odpowiada Fabryka Tańca- Studio Tańca z nieastąpionym Tomkiem na czele, z którym w tajemnicy przed Moim Mężem spotykałam się po kryjomu na treningach (sabotaż pierwsza klasa!), aby wszystko przygotować na tip top! Jednocześnie Tomasz partneruje mi przez kilka taktów… a zresztą – zobaczcie sami! :) video: Benyfik / Szymon Fiedorekmusic: Luis Fonsi – DespacitoAleksandra Kondratowicz Paweł Kondratowicz Tomek Taneczny Rezydencja Protasy Karent Adrian Roszkowski Ślub z WEDDING Ślub Na Głowie SAY YES – sposoby na wymarzony ślub TVN Style Wedding Dream by Izabela Janachowska Polsat Cafe Pytanie na śniadanie Najpiękniejszy ślub, Twój ślub MÓJ Idealny ŚLUB – czyli jak zorganizować wymarzony ślub i wesele Zankyou weddings Panna Młoda Lamode.info przeAmbitni Portalgwiazd.pl Plotek Polki.pl

Opublikowany przez ALEXDARG 9 stycznia 2018

05/25/2018
07/17/2018

RELATED POSTS

4 komentarze

  1. Odpowiedz

    Agata Wierzgacz

    06/07/2018

    Kochana chociaż nie znam Was osobiście to wzruszam się oglądając te piękne zdjęcia i filmy, bo bije od Was takie ciepło i miłość aż mam dreszcze. Życzę Wam aby Wasza miłość była zawsze gorąca i coraz silniejsza ❤️

  2. Odpowiedz

    Magdalena Onoszko

    06/08/2018

    Olu zdjecia przepiękne, wspomnienia cudowne….oby zycie bylo takie bajkiwe.Wszystkiego najlepszego.

  3. Odpowiedz

    Patryk Tarachoń

    06/08/2018

    Patrząc po tych zdjęciach było magicznie.

  4. Odpowiedz

    Ewa

    06/08/2018

    WOW! Zbieram szczenę z podłogi!
    To się nazywa wesele z klasą:) Życzę Wam nieustającej miłości…

LEAVE A COMMENT